niedziela, 26 stycznia 2014

002... Melanżyk

Resztki nie zawsze muszą być gorsze. Powstał z tego co zostało a proszę jaki zaskakujący efekt. Zdecydowanie należy do jedego z moich ulubionych :-)

Tu należą się specjalne podziękowania dla ekipy nawlekaczy!
Dla Asi S.
Dla Magdaleny W.
Dla mojego 6 letniego synka.

Skąd tylu chętnych? Ach... Babski cichy wieczór u siostry ze śpiącym synkiem w pokoju obok. I... Pojawia się Asia nawleka trochę koralików następnie zostaje wchłonięta przez Sopot. My grzecznie spać :-) Dzięki za chwile odpoczynku od dnia codziennego.
Przez kolejne wieczory szydełko i jest on Melanżyk a za chwilkę bransoletka do kompletu. Już prawie skończona.




Zupełnie nie wiem jakie koraliki użyłam do tego naszyjnika. Na pewno końcówkę silver - lined rosaline i Frosted Gold- Lined Crystal i jeszcze dwa rodzaje. Wszystko to koraliki Toho w rozmiarze 11/0. Końcówki w kolorze złotym. Długość naszyjnika z zapięciem 50 cm.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz